Strona 1 z 1

Gatunki reliktowe zwierząt w Polsce

: 21 stycznia 2026, o 08:23
autor: Marciosss
Cześć,
No właśnie mamy jakieś? Z roślinami nie ma problemu i większość publikacji podaje te same listy gatunków.
A jak jest ze zwierzętami?
Wikipedia podaje zająca bielaka, ryjówkę średnią, skrzelopływkę bagienną i pająka Bathyphantes eumenis.
Różne artykuły w internecie)do których nie mogę się teraz dokopać przez algorytm Google), podawały np. Świstaka, kozice, Śnieżnika europejskiego, puszczyka uralskiego, żubra i Tarpana- na zasadzie że kiedy jeszcze żyły to były reliktami.
Kiedyś trafiłem na artykuł twierdzący że wąż Eskulapa i jaszczurka zielona (która u nas nie występuje 8-) ,) są reliktami trzeciorzędowymi. Ale patrząc na zasięg lądolodu, to raczej zawędrowały do nas z południa po jego wycofaniu się

Re: Gatunki reliktowe zwierząt w Polsce

: 22 stycznia 2026, o 15:02
autor: Ag.Ent
To trudne pytanie, bo po pierwsze - termin "relikt" nie ma precyzyjnej definicji. Niby wszyscy wiedzą, o co chodzi - pozostałość po dawniej szerzej rozprzestrzenionym taksonie. Ale np. co to znaczy "dawniej", to już trudno powiedzieć. Czy w Polsce za relikty uznamy tylko taksony, które były tu przed końcem epoki lodowcowej? Czy taksony, które rozszerzyły swój zasięg występowania na północ podczas holoceńskiego optimum klimatycznego (8-5 tys. lat temu), a potem cofnęły się na południe, czasem pozostawiając izolowane populacje, to też relikty? (moim zdaniem tak).
Po drugie, często jest spory problem z ustaleniem historii takich izolowanych populacji - czy są to faktycznie relikty, pierwsi "koloniści" zasiedlający nowe tereny, czy efekty introdukcji w wyniku działalności człowieka? Mamy trochę takich "zagadek" w polskiej faunie.
No i po trzecie, gatunki też zwykle nie są jednorodnymi tworami, tylko składają się z różnych linii filogenetycznych. Niektóre takie linie mogą być w Polsce reliktami, podczas gdy inne skolonizowały te tereny stosunkowo niedawno (taka sytuacja ma miejsce np. w przypadku zaskrońca zwyczajnego).

Po tym przydługim wstępie, trochę praktyki: jeśli mamy do czynienia z jakimś chłodolubnym gatunkiem, który obecnie występuje tylko w Polsce północnej (zwłaszcza północno-wschodniej) albo w górach, to jest spora szansa, że to faktycznie relikt (np. wspomniane kozica, świstak itd. Można dodać też drozda obrożnego). Reguła ta nie musi się zawsze sprawdzać, ale myślę, że w sporej liczbie przypadków tak. Są też w Polsce relikty ciepłych okresów, ale jest ich mniej (chociaż dokładnej analizy nie robiłem).

PS Tak ogólnie to w Polsce jest całe mnóstwo gatunków, które są znane z zapisu kopalnego co najmniej z plejstocenu albo i pliocenu.

Re: Gatunki reliktowe zwierząt w Polsce

: 24 stycznia 2026, o 16:10
autor: Marciosss
W kilku artykułach powoływano się na "Polskie studium różnorodności biologicznej z 1993/94", tak jakby tam sprecyzowano czym się gatunki reliktowe, ale niestety nie mam do niego dostępu.

Myślałem żeby pod tym kątem zrobić prelekcje na konwent fantastyki, żeby poopowiadać nerdom o prawdziwej przyrodzie. Konkretnie zaczepić w tytule coś o zaginionych światach i w tym kontekście opowiedzieć o reliktach. Ale jak zacząłem do Zagłębiać w temat okazał się on nie tak prosty, co sam zauważasz.