filogeneza łuskonośnych

Czyli co piszczy w paleontologicznej "trawie" :)
d_m

filogeneza łuskonośnych

Post autor: d_m »

Assembling the Squamate Tree of Life: Perspectives from the Phenotype and the Fossil Record
Jacques A. Gauthier, Maureen Kearney, Jessica Anderson Maisano, Olivier Rieppel and Adam D.B. Behlke
Bulletin of the Peabody Museum of Natural History 53(1):3-308. 2012
http://dx.doi.org/10.3374/014.053.0101
We assembled a dataset of 192 carefully selected species—51 extinct and 141 extant—and 976 apomorphies distributed among 610 phenotypic characters to investigate the phylogeny of Squamata (“lizards,” including snakes and amphisbaenians). These data enabled us to infer a tree much like those derived from previous morphological analyses, but with better support for some key clades. There are also several novel elements, some of which pose striking departures from traditional ideas about lizard evolution (e.g., that mosasaurs and polyglyphanodontians are on the scleroglossan stem, rather than parts of the crown, and related to varanoids and teiids, respectively). Long-bodied, limb-reduced, “snake-like” fossorial lizards—most notably dibamids, amphisbaenians and snakes—have been and continue to be the chief source of character conflict in squamate morphological phylogenetics. Carnivorous lizards (especially snakes, mosasaurs and varanoids) have proven a close second. Genetic data, presumably less burdened by the potential for adaptive convergence related to fossoriality, were expected to resolve these conflicts. Although recent gene phylogenies seem to do so, they also differ radically from any phylogeny based on the phenotype, especially for the most ancient crown squamate divergences that occured during the latter half of the Mesozoic. Our study relied on traditionally prepared specimens as well as high-resolution computed tomography scans that afforded unprecendented access to the cranial anatomy of Squamata. This, along with the inclusion of stem fossils, provided an unparalleled sample of the phenotype enabling us to more fully explore the extreme incongruences between molecular and morphological topologies for the squamate tree of life. Despite this extensive new database, we were unable to find morphological support for the major rearrangement of the deep divergences in Squamata proposed by recent molecular studies. Instead, our data strongly support the same fundamental topology suggested by most previous morphological studies—an Iguania-Scleroglossa basal split, a sister-group relationship between Gekkota and Autarchoglossa, and the divergence between Anguimorpha and Scincomorpha—and documents the extreme degree of morphological homoplasy required by those molecular topologies.

Utahraptor
Moderator
Moderator
Posty: 2445
Rejestracja: 22 października 2007, o 18:29

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Utahraptor »

Niezwykle ciekawa i ważna praca. Autorzy, to czołówka badaczy filogenezy gadów na świecie, choć zabrakło paru nazwisk ;) . Postanowili się oni zmierzyć z nierozwiązanym problemem odmienności drzew filogenetycznych molekularnych i morfologicznych u ... jaszczurek! Ogromna grupa jaszczurek - iguany, wydają się najbardziej bazalne pod względem morfologii. Ich geny sugerują jednak, że jest to jedna z najbardziej zaawansowanych grup jaszczurek. Podobne problemy są z innymi grupami. Gauthier i inni przeprowadzili ogromną analizę filogenetyczną (ponad 600 cech!) na prawie 200 taksonach (!). Wyniki okazały się zgodne z poprzednimi analizami morfologicznymi a sprzeczne z molekularnymi. Praca ta nie przyniosła zatem rozwiązania. Autorzy nie rozumieją, dlaczego grupy o ogromnej liczbie wspólnych cech nie znajdują się obok siebie na drzewach molekularnych. W dodatku badacze nie widzą potencjalnych wspólnych cech dla grup typowych tylko dla drzew molekularnych. Gauthier i in. widzą następujące rozwiązania:
- doszło do ogromnej liczby rewersji ewolucyjnych, zwłaszcza w linii ewolucyjnej iguan,
- jaszczurki w wyniku nierównomiernego tempa ewolucji i dawnego czasu rozejścia się głównych grup mają zaburzony zapis filogenetyczny w genach (przyciąganie długich gałęzi),
- nie mamy wystarczającego opróbkowania. Znamy prawie 10 000 gatunków jaszczurek a użyto tylko 200. Aczkolwiek eksperymenty z doborem różnych taksonów raczej przeczą temu wyjaśnieniu.

Najważniejszym elementem tej pracy jest zilustrowanie wszystkich cech za pomocą bardzo dobrych ilustracji trójwymiarowych. Mamy zatem obszerny atlas cech anatomicznych jaszczurek. Będzie bardzo pomocny dla kolejnych analiz.
Biologia, UW

Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Ag.Ent »

Nie tylko jaszczurek.
Nie mam teraz czasu czytać całości, więc tylko to, co po bardzo pobieżnym przejrzeniu rzuciło mi się w oczy; faktycznie, ogólny obraz filogenezy łuskonośnych jest tu raczej typowy dla badań morfologicznych, ale jest też kilka odstępstw. Wypowiem się tylko na temat Anguimorpha, bo na innych grupach nie znam się tak dobrze: co jest dość zaskakujące, to fakt, że autorzy nie uzyskali monofiletycznych Monstersauria (Estesia i Gobiderma są grupą zewnętrzną dla Varanoidea), mimo iż klad ten jest zwykle mocno wspierany w analizach. Po drugie, Shinisaurus "powraca" do Xenosauridae, mimo iż niedawne badania Conrada mocno sugerowały, że nie jest on z nimi blisko spokrewniony. I po trzecie, Anguidae są bliżej spokrewnione z Varanoidea niż Shinisaurus (co też jest dość zaskakujące, biorąc pod uwagę wyniki uzyskiwane przeważnie przez autorów innych niedawnych analiz).
Let's keep evolving!
_________________
Tak wiele dinozaurów, tak mało czasu...
_________________
Trust me, I'm a palaeontologist.

Utahraptor
Moderator
Moderator
Posty: 2445
Rejestracja: 22 października 2007, o 18:29

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Utahraptor »

Tak, największe różnice są w obrębie Anguimorpha (padalcokształtne?). Nie mniej jednak autorom najbardziej sen z powiek spędzają iguany. Mnie drzewa molekularne tak bardzo nie dziwią. W zapisie kopalnym najpierw pojawiają się gekonopodobne jaszczurki, a iguany dopiero w kredzie. Ciekawi mnie Huehuecuetzpalli mixtecus. Nigdy nie przyglądałem się bliżej tej jaszczurce :).
Biologia, UW

Awatar użytkownika
nazuul
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 6866
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 19:51
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: nazuul »

Pyron RA, Burbrink FT, Wiens JJ 2013 A phylogeny and revised classification of Squamata, including 4161 species of lizards and snakes. BMC Evol Biol 13: 93 http://dx.doi.org/10.1186/1471-2148-13-93
https://www.biomedcentral.com/content/p ... -13-93.pdf
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]

Awatar użytkownika
Danu
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Posty: 1788
Rejestracja: 24 czerwca 2006, o 14:51
Imię i nazwisko: Krzysztof Stuchlik
Lokalizacja: Wisła

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Danu »

interesujące :) swoją drogą od kiedy Pyton siatkowany to Broghammerus reticulatus ?, tego nie wiedziałem:)
Tribute to Dinosaurs 2020

Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Ag.Ent »

Wyniki standardowe, niewiele odbiegają od niedawnej (znacznie mniejszej) analizy Wiensa i in. (2012).
Let's keep evolving!
_________________
Tak wiele dinozaurów, tak mało czasu...
_________________
Trust me, I'm a palaeontologist.

Awatar użytkownika
Puszkin
Ordowicki bezszczękowiec
Ordowicki bezszczękowiec
Posty: 88
Rejestracja: 12 października 2008, o 19:03
Imię i nazwisko: Przemysław Puszkiewicz
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Puszkin »

interesujące :) swoją drogą od kiedy Pyton siatkowany to Broghammerus reticulatus ?, tego nie wiedziałem:)
A jakie jaja przy tym były - nazwa ta Broghammerus została zaproponowana przez herpetologicznego wandala* z Australii - Hosera (imienia nie pamiętam) który tworzył pseudonaukę i publikował to we własnym czasopiśmie bodajże - The australasian journal of herpetology. W każdym więc razie do meritum, w 2008r badania Rawlings et al. wykazały, że pyton siatkowany i timorski są ze sobą najbliżej spokrewnione oraz, że bliżej im do australijskich taksonów (i papuaskich) niż do samego rodzaju Python. Zgodnie z tym zostały one wyłączone z rodzaju Python i włączone do Broghammerus. No i wracając do początku mojej wypowiedzi były duże akty sprzeciwu ze strony naukowej aby używać nazwy Broghammerus ze względu, że zaproponował ją Hoser, no ale ostatecznie bodajże w 2010r w przeglądzie taksonomicznym Pythonidae i Booidae Marka O'Shea używa on nazwy Broghammerus więc zasady pozostają zasadami. btw mam gdzieś te wszystkie 3 prace (Hosera także o ile pamiętam) tylko muszę uaktualnić swojego pdf readera... jak by ktoś chciał to pisać tylko nie wiem kiedy podeślę. Należało by nadmienić, że Hoser miał po prostu szczęście, że trafił i faktycznie był inny czasem to i głupcom się poszczęści.

Tak jeszcze z edycji dodam, że prawdopodobnie będzie nowy gatunek mianowicie pytona zielonego - Morelia viridis ale na razie jest to w fazie badań. (mam go w awatarze:P) Ponadto jest olbrzymi problem z systematyką u Macrostomata, nie wiadomo jakie są relacje pomiędzy pytonami, a booidami ale na razie wszystko wskazuje, że Pythoninae jest bliżej do Xenopeltis albo Loxocemys aniżeli Booinae pozostaje czekać na nowe informacje.
Ostatnio zmieniony 8 sierpnia 2013, o 22:33 przez Puszkin, łącznie zmieniany 2 razy.
If you know your history,
Then you would know where you coming from,
Then you wouldn't have to ask me,
Who the 'eck do I think I am.

Awatar użytkownika
Danu
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Posty: 1788
Rejestracja: 24 czerwca 2006, o 14:51
Imię i nazwisko: Krzysztof Stuchlik
Lokalizacja: Wisła

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Danu »

Hoser chyba też pytony białowargie rozdzielał o ile się nie mylę? i tworzył tam więcej gatunków w tym rodzaju Leiopython, swoja drogą masz jakąś najdokładniejsza i najnowszą klasyfikacje pythonidae lacznie ze wszystkimi gatunkami i podgatunkami?
Tribute to Dinosaurs 2020

Awatar użytkownika
Puszkin
Ordowicki bezszczękowiec
Ordowicki bezszczękowiec
Posty: 88
Rejestracja: 12 października 2008, o 19:03
Imię i nazwisko: Przemysław Puszkiewicz
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Puszkin »

Tak on tam próbował nieźle namieszać mam gdzieś tą pracę Marka O'Shea on robił najświeższy przegląd taksonomiczny. O znalazłem to na necie
Annotated checklist of the recent and extinct pythons (Serpentes, Pythonidae), with notes on nomenclature, taxonomy, and distribution
Wulf D. Schleip1 and Mark O’Shea2,3 http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3088416/ (łatwiej jakoś niż ściągnąć Adobe xD...)

Ale to się jeszcze będzie zmieniać na pewno więc trzeba czekać na publikacje nowych wyników o ile już jakieś są.
If you know your history,
Then you would know where you coming from,
Then you wouldn't have to ask me,
Who the 'eck do I think I am.

Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Ag.Ent »

Raymond Hoser narobił straszliwego bałaganu w całej systematyce gadów (tworzył nowe nazwy bez sensu, trudne do wymówienia i z głupawą etymologią...), zob. Taxonomic vandalism and the Raymond Hoser problem. Na szczęście inni chyba całkowicie ignorują jego prace, jeśli tylko można...

Awatar użytkownika
Puszkin
Ordowicki bezszczękowiec
Ordowicki bezszczękowiec
Posty: 88
Rejestracja: 12 października 2008, o 19:03
Imię i nazwisko: Przemysław Puszkiewicz
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Puszkin »

No po tym co widziałem jak kombinował przy australijskich wężach to mnie nie dziwi, że próbował też w innych taksonach. Dzięki za linka zaraz go przejrzę, Najgorsze jest to, że przez niego jest mnóstwo roboty i strasznie mąci. Określenie taksonomiczny wandal pasuje jak ulał. No ale właśnie z Broghammerus mu się udało widzisz jest idiotą ale nazwisko swoje w literaturze już zapisał i jak się bronić przed takimi ludźmi?
If you know your history,
Then you would know where you coming from,
Then you wouldn't have to ask me,
Who the 'eck do I think I am.

Utahraptor
Moderator
Moderator
Posty: 2445
Rejestracja: 22 października 2007, o 18:29

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Utahraptor »

Ignorować, ignorować ;)
Swoją drogą gady przeżywają ostatnio niespotykaną eksplozję taksonomiczną. W tym tygodniu natrafiłem na ciekawy artykuł:
Václav Gvoždík, Norbert Benkovský, Angelica Crottini, Adriana Bellati, Jiří Moravec, Antonio Romano, Roberto Sacchi, David Jandzik: An ancient lineage of slow worms, genus Anguis (Squamata: Anguidae), survived in the Italian Peninsula. Molecular Phylogenetics and Evolution, Mai, 2013, doi:10.1016/j.ympev.2013.05.004
w nim autorzy przekonują, że padalca zwyczajnego należy podzielić na kilka odrębnych gatunków. Ich badania sugerują, że w Polsce mogą mieszkać aż dwa z nich. Pytanie tylko, czy te gatunki genetyczne są biologicznymi?
Biologia, UW

Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Ag.Ent »

Utahtaptor pisze:(...) autorzy przekonują, że padalca zwyczajnego należy podzielić na kilka odrębnych gatunków. Ich badania sugerują, że w Polsce mogą mieszkać aż dwa z nich. Pytanie tylko, czy te gatunki genetyczne są biologicznymi?
W przyszłym roku na UWr broniona będzie magisterka badająca to zagadnienie. Myślę, że nie zdradzę za dużo powtarzając to, co już powiedziano na konferencjach czy innych prelekcjach na ten temat - do różnic genetycznych pomiędzy padalcami zwyczajnym i kolchidzkim, dochodzą też pewne różnice morfologiczne. Prawdopodobnie nie są to jednak "czyste" gatunki biologiczne, na co wskazuje występowanie osobników o pośredniej morfologii, czyli prawdopodobnie mieszańców.

Dodam jeszcze tylko, że w podobny sposób "zyskaliśmy" niedawno kolejny gatunek rzekotki. ;)
Ostatnio zmieniony 10 sierpnia 2013, o 00:08 przez Ag.Ent, łącznie zmieniany 1 raz.

d_m

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: d_m »

Problemem jest to że nadal nie mamy jednej jedynej koncepcji gatunku, tylko wiele różnych. Zresztą... Kto bada czy jakieś populacje chrząszczyków się krzyżują czy nie... W ogóle trwają jeszcze dyskusje na ile realne jest pojęcie gatunku.

Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Ag.Ent »

Dawid Mazurek pisze:Kto bada czy jakieś populacje chrząszczyków się krzyżują czy nie...
Zapewne koleopterolodzy...
Dawid Mazurek pisze:W ogóle trwają jeszcze dyskusje na ile realne jest pojęcie gatunku.
W tym zakresie raczej rachityczne. Bardziej nad tym, jak powinna brzmieć ogólna/zunifikowana koncepcja gatunku.
Let's keep evolving!
_________________
Tak wiele dinozaurów, tak mało czasu...
_________________
Trust me, I'm a palaeontologist.

Utahraptor
Moderator
Moderator
Posty: 2445
Rejestracja: 22 października 2007, o 18:29

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Utahraptor »

Zastanawiam się gdzie w tej chwili taksonomia zmierza. Nastała moda na gatunki genetyczne i monofiletyczne. Jak to się ma do rzeczywistości? Dzielimy obecnie świat żywy na populacje i metapopulacje, a nie na gatunki w dawnym tego słowa znaczeniu. Czy takie rozdrobnienie jest potrzebne? Taksonomom pewnie tak (z czegoś muszą żyć), ale czy innym biologom?

Różnice między tymi padalcami w morfologii są minimalne. Polegają na różnicach we frekwencji pewnych cech, bo wszystkie (badane) cechy powtarzają się we wszystkich tych "gatunkach". Morfogatunki to to nie są.
Biologia, UW

Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Ag.Ent »

Utahraptor pisze:Nastała moda na gatunki genetyczne i monofiletyczne. Jak to się ma do rzeczywistości?
Co jest rzeczywistością? (bardzo filozoficzne pytanie :)).
Utahraptor pisze:Dzielimy obecnie świat żywy na populacje i metapopulacje, a nie na gatunki w dawnym tego słowa znaczeniu.
W którym z dawnych znaczeń? Sporo ich było...
Utahraptor pisze:Różnice między tymi padalcami w morfologii są minimalne. Polegają na różnicach we frekwencji pewnych cech, bo wszystkie (badane) cechy powtarzają się we wszystkich tych "gatunkach". Morfogatunki to to nie są.
W tej pracy morfologię przeanalizowano tylko u A. fragilis sensu stricto i A. veronensis. Fakt, że w przypadku tych dwóch "polskich" (pod)gatunków różnice w morfologii też dotyczą głównie frekwencji cech, ale jest to na tyle znacząca różnica, że już dawno wyróżniono morfotypy fragilis i colchica. W analizie niektórych polskich okazów te dwa (pod)gatunki tworzyły jednak ładnie rozgraniczone grupy (nie wiem, czy nowe dane coś tu zmieniły). Więcej szczegółów jest pewnie w poniższej pracce, ale nie czytałem jej, słyszałem tylko streszczenie.

Skórzewski G., Borczyk B., Najbar B. 2012. Zróżnicowanie morfologiczne padalcowatych Anguidae Gray, 1825 w Polsce: jeden czy dwa gatunki? W: Zamachowski W. (red.). Biologia Płazów i Gadów - Ochrona Herpetofauny. XI Ogólnopolska Konferencja Herpetologiczna, UP Kraków, s. 117-120.

PS
Utahraptor pisze:Zastanawiam się gdzie w tej chwili taksonomia zmierza.
http://www.frontiersinzoology.com/content/8/1/25 ;)

Utahraptor
Moderator
Moderator
Posty: 2445
Rejestracja: 22 października 2007, o 18:29

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Utahraptor »

W rzeczywistości gdy mamy dwa gatunki, które niedawno oddzieliły się od siebie, to zazwyczaj jeden pochodzi od drugiego. Parafiletyzm wydaje mi się dość powszechny w przyrodzie. To że różne populacje się nie krzyżują jest oczywiste - inaczej nie moglibyśmy mówić o populacjach.
Dawniej jak nie wiadomo było, czy może zajść krzyżowanie, to przynajmniej szukano nieciągłości fenotypowych. Teraz wystarczy brak krzyżowania/niewielkie krzyżowanie od jakiegoś czasu. Fakt, że w przypadku europejskich padalców sugeruje się, że rozdzieliły się na dwie główne grupy już w miocenie (?). Dlatego podział na 2 gatunki wydaje mi się ok, ale 5 różnych gatunków, które nie da się bez genów odróżnić to dla mnie przesada ;)
Artykuł mówi o narzekaniach taksonomów na niską cytowalność, a nie o trendach w tej dziedzinie :P
Biologia, UW

Awatar użytkownika
Puszkin
Ordowicki bezszczękowiec
Ordowicki bezszczękowiec
Posty: 88
Rejestracja: 12 października 2008, o 19:03
Imię i nazwisko: Przemysław Puszkiewicz
Lokalizacja: Wrocław

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Puszkin »

Między kolchikom, a fragilisem są różnice morfologiczne w ułożeniu łusek na głowie i można to ocenić po wzięciu okazu do ręki, było też coś z tarczkami przysłaniającymi ucho dokładnie nie pamiętam, a G. Skórzewski to kolega z mgr i zakładu razem seminarium mamy :P
Teraz wystarczy brak krzyżowania/niewielkie krzyżowanie od jakiegoś czasu. Fakt, że w przypadku europejskich padalców sugeruje się, że rozdzieliły się na dwie główne grupy już w miocenie (?). Dlatego podział na 2 gatunki wydaje mi się ok, ale 5 różnych gatunków, które nie da się bez genów odróżnić to dla mnie przesada ;)
Artykuł mówi o narzekaniach taksonomów na niską cytowalność, a nie o trendach w tej dziedzinie :P
Skoro są różnice genetyczne to już jest nowy gatunek czy jeszcze nie? może trzeba wprowadzić nowy stopień w klasyfikacji wtedy gdy różnice są genetyczne, a nie morfologiczne. Tak jak wspominał D. Mazurek dalej są też problemy z dokładną definicją gatunku, a to, że się będzie ona zmieniać jak i taksonomia etc to dobrze bo inaczej klasyfikowalibyśmy gatunki dalej jak greccy filozofowie, po za tym te podziały i tak są sztuczne pytanie kiedy staną się naturalne i jak to zrobić?
Co do braku krzyżowania to rasy psów już też powinny być gatunkami bo u niektórych zaszła spora izolacja rozrodcza.
If you know your history,
Then you would know where you coming from,
Then you wouldn't have to ask me,
Who the 'eck do I think I am.

Utahraptor
Moderator
Moderator
Posty: 2445
Rejestracja: 22 października 2007, o 18:29

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Utahraptor »

Nie wgłębiałem się mocno w temat, ale wydaje mi się, że jest kilka typów układów łusek na głowie u padalców. Wszystkie występują u obu tych form, tylko że z różnymi frekwencjami. Należałoby sprawdzić, czy istnieje strefa hybrydyzacyjna, czy jest szeroka itd.
Biologia, UW

Utahraptor
Moderator
Moderator
Posty: 2445
Rejestracja: 22 października 2007, o 18:29

Re: filogeneza łuskonośnych

Post autor: Utahraptor »

Odświeżę temat. Ukazała się kolejna praca o kontrowersjach w filogenezie jaszczurek. Autorzy wykorzystują duże ilości danych molekularnych i bardzo wysublimowane metody analizy danych, których w większości nie rozumiem. Jak brzmi tytuł, po raz kolejny brak wsparcia dla tradycyjnych wyników badań morfologicznych. Toxicofera ma mocne wsparcie. Ciekawostką jest wsparcie dla bliskiego pokrewieństwa Dibamidae i Gekkota, ale nie wczytywałem się jak duże. Sporo dyskusji dotyczy węży, zwłaszcza tak zwanych Macrostomata. Jedyne moje wątpliwości budzi kalibracja drzewa molekularnego. Wykorzystano mało skamieniałości, które są w mylący sposób przedstawione na drzewie. I tak ostatni wspólny przodek Lacertidae i Amphisbaenia miał żyć w jurze, w oparciu o jedną paleoceńską skamieniałość? W ogóle prawie wszystkie główne grupy miałyby powstać w jurze. Pasuje to do moich rozważań biogeograficznych o wpływie rozpadu Pangei na filogenezę łuskonośnych, ale wydaje mi się, że użycie większej liczby skamieniałości mogłoby trochę zmienić ten obraz na coś bardziej skomplikowanego.

Burbrink, F. T., Grazziotin, F. G., Pyron, R. A., Cundall, D., Donnellan, S., Irish, F., ... & Raxworthy, C. J. (2020). Interrogating genomic-scale data for Squamata (lizards, snakes, and amphisbaenians) shows no support for key traditional morphological relationships. Systematic Biology, 69(3), 502-520.
https://academic.oup.com/sysbio/article ... 02/5573126

Polecam też wcześniejszą pracę:

Harrington, S. M., & Reeder, T. W. (2017). Phylogenetic inference and divergence dating of snakes using molecules, morphology and fossils: new insights into convergent evolution of feeding morphology and limb reduction. Biological Journal of the Linnean Society, 121(2), 379-394.
https://academic.oup.com/biolinnean/art ... 79/3003299
Biologia, UW

ODPOWIEDZ