Prasłoń z Jawy

Czyli co piszczy w paleontologicznej "trawie" :)
Awatar użytkownika
Paleoleo
Sylurski akantod
Sylurski akantod
Posty: 133
Rejestracja: 23 czerwca 2009, o 16:20

Prasłoń z Jawy

Post autor: Paleoleo »

Przypadkowa śmierć prasłonia, który utopił się w bagnie 200 tys. lat temu, doprowadziła do niezwykłego odkrycia. W Indonezji paleontolodzy odnaleźli cały i doskonale zachowany szkielet przodka współczesnych słoni azjatyckich.
Na prehistoryczne kości natrafiono także całkowicie przypadkowo. W kwietniu tego roku w opuszczonej piaskowni niedaleko rzeki Solo na Jawie zawaliła się ziemia, zabijając dwóch mężczyzn. Podczas akcji ratowniczej odsłonięto szkielet zwierzęcia sprzed dwóch tysięcy wieków.
Badacze z Uniwersytetu w Wollongong w Australii, we współpracy z Instytutem Badań Geologicznych, przez cztery tygodnie wydobywali skamieniałe szczątki przedstawiciela wymarłego gatunku słoni. To wyjątkowe odkrycie. Bardzo rzadko udaje się odnaleźć kompletny pojedynczy szkielet taki jak ten-mówi paleontolog Gert van den Bergh.
Doktor can den Bergh współpracował z australijskim archeologiem prof. Mike'em Morwoodem, który w 2003 roku w jednej z indonezyjskich jaskiń znalazł szkielet pigmeja, znanego dziś jako Hobbit z Flores.
To przedstawiciel nowej grupy praprzodków rasy ludzkiej żyjącej 18 tys. lat temu. Nazwano ją homo floresiensis, od miejsca odkrycia szkieletu. Wcześniejsze znalezisko archeologiczne prof. Marwooda, po raporcie w magazynie "Nature", zostało uznane za najbardziej sensacyjne w ostatnich dekadach. Spowodowało, że niektórzy z uczonych wręcz zaczęli wzywać do całkowitej zmiany punktu widzenia nauki na ludzką ewolucję. Bo wielkość mózgu wcale nie musiała być istotna w rozwoju inteligencji u humanoidów.
Prasłoń sprzed 200 tys. lat zapewne nie będzie jednak aż takim przełomem jak Hobbit z Flores. Naukowcy są zgodni co do tego, że słoń najprawdopodobniej ugrzązł w piachu i szybko został pogrzebany przez muł w wyniku rosnącego poziomu wód. Dzięki temu szkielet zachował się w stanie nienaruszonym.
- Zwykle takie martwe zwierzęta są rozszarpywane przez krokodyle bądź inne drapieżniki - tłumaczy dr van den Bergh. Ten słoń jednak utknął na płyciźnie rzeki, zdechł i niedługo potem znalazł się pod piaskiem.
Mimo swego wieku szkielet jest w doskonałym stanie. Naukowcy badają teraz rozmiary zwierzęcia. Ich zdaniem było ono większe od współczesnych słoni zamieszkujących Azję. Te ostatnie, nieco ustępujące pod względem wielkości swoim afrykańskim kuzynom, uważa się obecnie za gatunek zagrożony. Kość udowa prehistorycznego zwierzęcia miała długość 1,2 metra. Wysokość w barku szacuje się na około 3,2 metry, czyli trochę więcej niż u współczesnych słoni azjatyckich.
- Dzięki temu, że szkielet jest w jednym kawałku, możemy zrekonstruować całe zwierzę - mówi van den Bergh.
Pod koniec tego roku szkielet prasłonia ma zostać udostępniony zwiedzającym.
Tłum. G. Gutowski

Awatar użytkownika
szerman
Paleogeński prawaleń
Paleogeński prawaleń
Posty: 3994
Rejestracja: 23 czerwca 2009, o 10:40
Imię i nazwisko: Marcin Szermański
Lokalizacja: B-B

Post autor: szerman »

Bardzo ciekawy news :D Fajnie, że ten kompletny szkielet nie jest (chyba) ani mamutem, czy mastodontem amerykańskim. Akurat ich szczątków jest co nie miara. Jest to dowód, że archipelag malajski zamieszkiwały słonie o rozmiarach porównywalnych ze współczesnymi, a nie tylko formy karłowate, jak z wyspy Flores (o wysokości ok. 1,5 m). Czy to jest cały artykuł? Jeśli tylko jego część, to mógłbyś podać do całości linka? :)

Awatar użytkownika
Paleoleo
Sylurski akantod
Sylurski akantod
Posty: 133
Rejestracja: 23 czerwca 2009, o 16:20

Post autor: Paleoleo »

Jest to kompletny artykuł z Gazety Krakowskiej.

Awatar użytkownika
hanys
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Posty: 1012
Rejestracja: 24 lipca 2008, o 14:37
Lokalizacja: beWYRYhills

Post autor: hanys »

szerman pisze: Jest to dowód, że archipelag malajski zamieszkiwały słonie o rozmiarach porównywalnych ze współczesnymi, a nie tylko formy karłowate, jak z wyspy Flores (o wysokości ok. 1,5 m).
W czasie największego obniżenia poziomu morza spowodowanego rozrostem lądolodu obecny Arch. Malajski był półwyspem połączonym z Azją (Malezja i te strony) więc obecność dużych ssaków na tych terenach nie jest takim zaskoczeniem. Obecnie przecież żyją tam słonie i nosorożce, wcale nie takie małe

Awatar użytkownika
szerman
Paleogeński prawaleń
Paleogeński prawaleń
Posty: 3994
Rejestracja: 23 czerwca 2009, o 10:40
Imię i nazwisko: Marcin Szermański
Lokalizacja: B-B

Post autor: szerman »

hanys pisze:W czasie największego obniżenia poziomu morza spowodowanego rozrostem lądolodu obecny Arch. Malajski był półwyspem połączonym z Azją (Malezja i te strony) więc obecność dużych ssaków na tych terenach nie jest takim zaskoczeniem. Obecnie przecież żyją tam słonie i nosorożce, wcale nie takie małe
Racja, racja... Nosorożce sumatrzańskie i jawajskie owszem, ale słonie azjatyckie z tego co wiem żyją tylko w kontynentalnej części Azji. Przynajmniej obecnie, możliwe, że zostały wyparte przez człowieka z wysp takich jak Borneo, czy Sumatra.

ODPOWIEDZ