[recenzja] Wielkie dinozaury

Czyli filmy, książki, czasopisma, strony internetowe itp. związane z paleontologią
Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

[recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: Ag.Ent »

Obrazek

Tytuł: Wielkie dinozaury. Dzieje ewolucji gigantów
Autorzy: Zdeněk V. Špinar, Philip J. Currie
Rok wydania: 1994
Ilustracje: Jan Sovak
Tłumaczenie: Karol Sabath, Katarzyna Żylińska (rozdział 1.)
Konsultacja naukowa: Karol Sabath
Wydawnictwo: Warszawski Dom Wydawniczy
Liczba stron: 176
ISBN: 83-85558-18-7

Cyklicznie w wakacje nachodzi mnie fala sentymentalizmu - nie inaczej było w tym roku, korzystając z chwili wolnego postanowiłem więc powrócić do jednej z ulubionych książek mojego dzieciństwa - Wielkich dinozaurów. Miała ona u mnie burzliwą historię - prawdopodobnie około roku 1995 pogryzł ją mój pies, niszcząc całą okładkę i niektóre końcowe strony. Nic więc dziwnego, że byłem tym bardzo niepocieszony, dlatego też jakiś czas później rodzice kupili mi kolejny egzemplarz, który do dziś stoi na regale w moim pokoju (w doskonałym stanie ;)).

Wielkie dinozaury to stosunkowo krótka książka, pisana dodatkowo dość dużą czcionką i ze sporymi marginesami, stąd tekstu nie jest w niej za dużo. Mimo to nie jest to raczej książka dla dzieci - przynajmniej niektóre części wymagają od czytelnika znajomości pewnych specjalistycznych terminów. Oto przykład:
Wielkie dinozaury, s. 24 pisze:Sedymenty facji alpejskiej osadzały się natomiast w morzach. Grube pokłady dolomitów i wapieni osiągnęły potężną miąższość, o wiele większą niż osady facji germańskiej, gdyż odkładały się w zapadających się basenach sedymentacyjnych.
Obecnie większy poziom zaawansowania uważam za wielką zaletę książki, ale te dwadzieścia kilka lat temu trochę mnie to odstraszało. Pozycja obejmuje kilka rozdziałów: "Przedmowa", "Wprowadzenie", "Najstarszy okres mezozoiku - trias", "Pierwsze dinozaury", "Środkowy mezozoik - jura", "Kreda - złoty wiek dinozaurów", "Czemu dinozaury zawdzięczają swój sukces?", "Wyprawy po dinozaury na świecie", "Gdzie można zobaczyć dinozaury?", "Niektórzy współcześni badacze dinozaurów", "Nowe odkrycia" oraz "Podsumowanie". Większość z nich jest bardzo krótka - lwia część treści zawarta jest w rozdziałach o poszczególnych częściach mezozoiku oraz o powodach ewolucyjnego sukcesu dinozaurów. Rozdziały o triasie, jurze i kredzie rozpoczynają się od krótkiego wprowadzenia, poświęconego paleogeografii, klimatowi, florze i niedinozaurowej faunie typowej dla danego okresu. To wielki plus, że przedstawiony został szerszy kontekst ewolucji dinozaurów.

Poszczególne grupy dinozaurów zostały omówione w filogenetycznym kontekście - zamieszczono sporo uproszczonych dendrogramów, obrazujących pokrewieństwa opisywanych dinozaurów. Uwzględnione zostały najświeższe ówczesne hipotezy filogenetyczne, np. włączenie tyranozaurów do celurozaurów, a nie karnozaurów (akceptowane do dziś), czy bliskie pokrewieństwo troodontów i ornitomimozaurów (koncepcja Bullatosauria - dziś już niebrana na poważnie). Wiadomo więc, że czytając tę książkę dziś, trzeba mieć na uwadze rok wydania ;) Ponadto opisano też trochę doniesień "zakulisowych" - pojawiają się informacje np. o odkryciu jobarii czy kriolofozaura, które nie były jeszcze wówczas nazwane. W rozdziale poświęconym historii badań nad dinozaurami podano nieco danych, które nie są powszechnie znane, więc nawet osoby obeznane w temacie mogą dowiedzieć się czegoś nowego. Chyba głównym minusem książki jest fakt, że poświęcona jest dinozaurom o dużych rozmiarach - tytuł nie kłamie. Dlatego też informacje o niektórych grupach, których przedstawiciele są raczej niewielcy (np. wiele maniraptorów), bywają mocno ograniczone w porównaniu do innych taksonów. Zdarzają się też nieliczne niekonsekwencje merytoryczne, ale nie są one szczególnie irytujące.

Polskie tłumaczenie stoi na wysokim poziomie (co nie dziwi, patrząc na nazwisko tłumacza). Karol Sabath nie ograniczył się jednak tylko do tego - niemal na każdej stronie znajdują się jego dopiski, wyjaśniające pewne aspekty tekstu. Ponadto sam napisał też krótki podrozdział "Polski wkład w badania dinozaurów". Literówek i błędów redakcyjnych w polskim wydaniu jest bardzo niewiele.

Kolejnym wielkim plusem są też bardzo liczne ilustracje Jana Sovaka (poniżej drobna próbka).

Podsumowując, uważam, że Wielkie dinozaury to świetna książka. Nawet dziś można ją polecić osobom chcącym zapoznać się z podstawami biologii dinozaurów (wiadomo, że koncepcje filogenetyczne czy pewne aspekty biologii niektórych grup uległy zmianie przez ostatnie ćwierćwiecze, jednak ogólny obraz do dziś pozostaje aktualny).

Obrazek
Obrazek

EDIT Poprawiłem kilka błędów redakcyjnych.
Ostatnio zmieniony 19 sierpnia 2019, o 10:55 przez Ag.Ent, łącznie zmieniany 1 raz.

Kamil Kamiński
Triasowy silezaur
Triasowy silezaur
Posty: 846
Rejestracja: 27 lutego 2014, o 10:49
Imię i nazwisko: Kamil Kamiński
Lokalizacja: Gniew

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: Kamil Kamiński »

Dzięki za te wspomnienia :). Ta książka bez wątpienia miała ogromny wpływ na kierunek moich zainteresowań w dzieciństwie. Obok "Księgi dinozaurów" D. Lamberta była to chyba najlepsza książka o dinozaurach dostępna w Polsce w latach 90. Choć w tej drugiej tyranozaury umieszczono jeszcze wśród karnozaurów:)

Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: Ag.Ent »

O tak, "Dinozaury" De Agostini, Wielkie dinozaury i Księga dinozaurów to była (przynajmniej dla mnie) wielka trójka pozycji o dinozaurach połowy lat 90. :)
Karnozaurowe tyranozaury to w momencie publikacji Księgi... był mainstream, natomiast jest tam jeszcze kilka innych ciekawych koncepcji filogenetycznych (może autorskich pomysłów Lamberta?), ale to temat na osobną dyskusję ;)

Awatar użytkownika
nazuul
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 6860
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 19:51
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: nazuul »

Ag.Ent pisze:Uwzględnione zostały najświeższe ówczesne hipotezy filogenetyczne, np. włączenie tyranozaurów do celurozaurów, a nie karnozaurów (akceptowane do dziś), czy bliskie pokrewieństwo troodontów i ornitomimozaurów (koncepcja Bullatosauria - dziś już niebrana na poważnie)
(...)
Ponadto opisano też trochę doniesień "zakulisowych" - pojawiają się informacje np. o odkryciu jobarii czy kriolofozaura, które były już wówczas odkryte, ale jeszcze nienazwane.
Interesujące. Cryolophosaurus jest z maja 1994 r. (w 1993 r. wspomniany w Prehistoric Times). Oczywiście przedstawione hipotezy były już wcześniej publikowane, ale głównym źródłem była praca Holtza z sierpnia 1994 r. Podejrzewam zasugerowanie się dysertacją Holtza z 1992 r. "An unusual structure of the metatarsus of Theropoda (Archosauria: Dinosauria: Saurischia) of the Cretaceous" albo błyskawiczną pracę wydawniczą.
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]

Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: Ag.Ent »

Wydaje się, że badania Holtza nie są jedynym źródłem tej informacji. Oto, co autorzy piszą w sekcji poświęconej Tyrannosauridae:
s. 93 pisze:Chociaż tyranozaury uważane są powszechnie za karnozaury wywodzące się od allozaurów, w rzeczywistości są bliżej spokrewnione z mniejszymi teropodami, takimi jak troodonty i ornitomimozaury. Po raz pierwszy hipotezę taką przedstawił wybitny paleontolog niemiecki, Friedrich von Huene w 1923 roku, ale nie uznawano jej do niedawna, kiedy to do takiego wniosku doszło niezależnie trzech paleontologów zajmujących się dinozaurami.
Jednym z nich jest na pewno Holtz. W 1994 roku (w październiku) ukazała się też analiza Sereno i in. (w "Science", opis afrowenatora), gdzie również tyranozaury wylądowały w celurozaurach. Nie wiem, kto mógłby być tym trzecim. W każdym razie współautorem książki jest Currie, więc na pewno wiedział, co w trawie piszczy ;) Poza tym może te wyniki były też wcześniej przedstawiane np. na SVP albo jakiejś innej konferencji.

Awatar użytkownika
nazuul
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 6860
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 19:51
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: nazuul »

Może to: http://theropoddatabase.com/Perez-Moren ... 201993.htm
albo raczej badania Novasa:
Novas, F.E. 1991/1992. La evolucion de los dinosaurios carnivoros; pp. 126-163 in Sanz, J.L. and Buscalioni, A.D. (eds.), Los Dinosaurios y Su Entorno Biotico: Actas del Segundo Curso de Paleontologia en Cuenca. Instituto 'Juan de Valdes', Cuenca
(powołuje się na swoją pracę z 1989 r., może chodzi o pracę doktorską "Los dinosaurios carnívoros de la Argentina" http://sedici.unlp.edu.ar/handle/10915/4694 )

W analizie Sereno Tyrannosauridae umieszczono a priori w Coelurosauria (wraz z kilkoma innymi taksonami jako 1 OTU).
Jestem zaskoczony, że w popularnonaukowej książce uwzględnia się najnowsze i to najwyraźniej niepublikowane jeszcze badania.
Znane mi książki nie miały takiego poziomu.
Nawet dziś, w obszerniejszych publikacjach z wyższej niż popularnonaukowa książka dla dzieci, przedstawia się konsensus sprzed jakiegoś czasu przed wydaniem.
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]

Awatar użytkownika
szerman
Neogeński mastodont
Neogeński mastodont
Posty: 4031
Rejestracja: 23 czerwca 2009, o 10:40
Imię i nazwisko: Marcin Szermański
Lokalizacja: B-B

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: szerman »

A niech mnie, nie przypominam sobie tej pozycji. Nic a nic. Tym bardziej świetna robota za jej przypomnienie :) Zaciekawiło mnie to:
Ag.Ent pisze:"Kreda - złoty wiek dinozaurów"
W połowie lat 90. już tak uważano w pozycji popularnonaukowej? Albo mi już pamięć szwankuje, albo naprawdę wówczas generalnie sądzono, że złoty okres dinozaurów przypadał na późną jurę, mimo, że taki tyranozaur i triceratops żyli pod sam koniec epoki dinozaurów. Tu wpływ na mnie mogły mieć na mnie z kolei Dinozaury de Agostini - miałem może z kilkanaście numerów, ale pamiętam, że w jednym była mowa, że w kredzie żyły już nieliczne zauropody. Parę lat później to samo było w Walking With Dinosaurs od BBC.

BTW świetny rysunek styrakozaura.
"Mastodon sapiens"

Taurovenator
Sylurski akantod
Sylurski akantod
Posty: 128
Rejestracja: 13 czerwca 2019, o 09:55

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: Taurovenator »

Szerman na allegro jest wydanie z 1996 roku jak chcesz to je sobie kup i opowiedz co się tam zmieniło (jeśli w_ogóle).

Awatar użytkownika
Tomasz Singer
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Posty: 1385
Rejestracja: 24 września 2007, o 09:44
Lokalizacja: Warszawa

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: Tomasz Singer »

Mam tę pozycję i po mimo tylu już lat mam o niej bardzo dobre zdanie. Kupiłem ją wkrótce po wydaniu. Ujrzałem ją w nie dużej księgarni w Warszawie. Dużym pozytywnym zaskoczeniem dla mnie była stosunkowo niska cena tej książki w porównaniu do podobnych pozycji. Zanim ją kupiłem oczywiście z grubsza przejrzałem.
Dodatkową zachętą było tłumaczenie i konsultacja przez Karola Sabatha, którego już wówczas znałem osobiście.
Bardzo udane i czasami niestandardowe ilustracje. Dodatkowo przedstawione były nowe niedawno opisane rodzaje, a także wspomniane ciekawe znalezione, ale jeszcze nie nazwane formy jak np. kriolofozaur.
Tomasz Singer

DINOZAURY

Taurovenator
Sylurski akantod
Sylurski akantod
Posty: 128
Rejestracja: 13 czerwca 2019, o 09:55

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: Taurovenator »

Wiem, że to teraz oczywiste, ale czy staurikozaur "Gertie" to teraz czindezaur, tak?

Awatar użytkownika
nazuul
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 6860
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 19:51
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: nazuul »

To holotyp (okaz, na podstawie którego nazwano) Chindesaurus bryansmalli Long i Murry, 1995, zatem tak, od 1995 r.
To było w tej książce?
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]

Awatar użytkownika
Dino
Administrator
Administrator
Posty: 3778
Rejestracja: 13 marca 2006, o 20:45
Imię i nazwisko: Łukasz Czepiński
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: Dino »

Dzięki Tomaszu za tę nostalgiczną recenzję. Za młodziaka książki nigdy nie widziałem, a to te same lata co oryginalna seria DeAgostini!

Ag.Ent
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Złoty Dinek Kwiecień 2020
Posty: 2089
Rejestracja: 19 marca 2009, o 20:55
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Lokalizacja: Wrocław

Re: [recenzja] Wielkie dinozaury

Post autor: Ag.Ent »

szerman pisze:W połowie lat 90. już tak uważano w pozycji popularnonaukowej? Albo mi już pamięć szwankuje, albo naprawdę wówczas generalnie sądzono, że złoty okres dinozaurów przypadał na późną jurę, mimo, że taki tyranozaur i triceratops żyli pod sam koniec epoki dinozaurów.
Jeśli chodzi o samą liczbę gatunków dinozaurów, to chyba zawsze uważano, że kreda przewyższała jurę. Myślę, że masz rację, twierdząc, że wpływ na tezę o supremacie jury może mieć szczególnie duża różnorodność zauropodów w późnej jurze - wielkie kredowe tytanozaury odkrywano przeważnie dopiero w latach 90. XX wieku i później.
szerman pisze:BTW świetny rysunek styrakozaura.
Moim zdaniem to jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy rysunek w całej książce. W wersji papierowej jest dodatkowo o wiele ciemniejszy, co dodaje mu klimatu :) Niestety w internecie można znaleźć niewiele ilustracji Sovaka, więc nie mogłem zamieścić tu wielu perełek.
nazuul pisze:To holotyp (okaz, na podstawie którego nazwano) Chindesaurus bryansmalli Long i Murry, 1995, zatem tak, od 1995 r.
To było w tej książce?
Nie, w niej "Gertie" jest jeszcze uznawana za staurikozaura.
Dino pisze:Dzięki Tomaszu za tę nostalgiczną recenzję. Za młodziaka książki nigdy nie widziałem, a to te same lata co oryginalna seria DeAgostini!
Cała przyjemność po mojej stronie :) Miło byłoby jeszcze przeczytać recenzję wspomnianej już przez Kamila Księgi dinozaurów.

ODPOWIEDZ